Mam nadzieję, że moja niemoc twórcza już mnie opuści na dobre.
Skończyłam nareszcie parasolkę, nad którą męczyłam się ponad miesiąc. Mężowy sweter też skończony schnie, więc z czystym sumieniem mogę zaczynać nowe robótki i nikt nie będzie z wyrzutem na mnie patrzył :)
Oto i parasolka
Powstaje też torebka koronkowa, bo moje najmłodsze dziecię idzie w maju do Pierwszej Komunii.
Pozdrawiam.
środa, 22 lutego 2012
poniedziałek, 30 stycznia 2012
piątek, 6 stycznia 2012
piątek, 23 grudnia 2011
Wesołych Świąt

Niech się spełnią świąteczne życzenia - te łatwe i trudne do spełnienia.
Niech się spełnią te duże i małe, te mówione głośno lub wcale.
niedziela, 18 grudnia 2011
środa, 14 grudnia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)



