wtorek, 18 lutego 2014

Jesienny i najeżony

Jesienny komplet miał powstać jesienią, ale przerażało mnie nawlekanie koralików w odpowiedniej kolejności, później pruty trzy razy, bo ukośnik nie był taki jak powinien. Drażniła mnie jasna nitka prześwitująca między ciemnymi koralikami. Może wciąż nie jest idealny ale "noszalny" :)





Komplet Najeżony idealnie wpasował się kolorem w porę roku, która powinna być biała od śniegu, jednak nie jest w tym roku :(


Miłego wieczoru.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Miałam ferie zimowe :)

Udało nam się wyrwać na kilka dni i zobaczyć prawdziwą zimę

Ja tylko podziwiałam takie widoki, ale Julcia nauczyła się jeździć na nartach.






A przed wyjazdem zrobiłam komplet z zapięciem "gadzim". Robiony ukośnikiem na 12 koralików w rzędzie z Toho 11/o Metallic Rainbow Iris






Kolejne dwa komplety czekają na zdjecia.
Pozdrawiam.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Ważka

Nareszcie zrobiłam ważkę, nie jest taka jakbym chciała, ale nie wiem czy będę miała tyle cierpliwości aby zrobić następną. Zdjęcia koszmarne, nawet wylazłam na balkon, ale i tam brakuje ładnego światła :(


Materiały: Toho15/0 silver lined crystal, silver lined gray, opaque frosted jet, iris green brown, dżet w koszyczku czarny i oczki fb 3mm luster bronze 1/2 jet.
Robiłam nitką nymo i skrzydełka jej opadały, ale po potraktowaniu lakierem do włosów zesztywniała :)
Miłego wieczoru.


sobota, 25 stycznia 2014

Drutowe drobiazgi

Brak weny twórczej na większe projekty :( . Aby całkiem nie zapomnieć jak się włada drutami, powstały szybkie małe formy.



 Pozdrawiam.

niedziela, 15 grudnia 2013

Miszmasz...

... czyli wszystkiego po trochu.
Kolejne ozdoby świąteczne



Musicie wierzyć mi na słowo, że są białe. Żółtości widoczne  na zdjęciach są prawdopodobnie przez sztuczne, niezbyt dobre światło.






"Laska" z koralików Toho 11o na choinkę.

Powstała też bransoletka Cellini bardzo, bardzo czerwona z koralików Toho 11o, 8o i nie miałam 6o więc użyłam koralików Magatama 4mm , wszystkie w kolorze Silver-Lined Siam Ruby.






Dorobiłam też ostatnio kwiatka do potrójnego sznura, który pokazywałam tutaj




I na koniec ze sznurka robionego na młynku dziewiarskim zawiązałam węzły :-)


Wow, ale się rozpisałam :-)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających tutaj. Do następnego wpisu.